Leczenie żylaków – w języku niemieckim

Leczenie żylaków „po niemiecku”

Ananko A., kandydat nauk medycznych, chirurg
Oddział Chirurgii Trzewnej, Klatki Piersiowej i Endokrynologicznej
Szpital Miejski Weissenburg, Bawaria.

Podczas pracy jako chirurg w Niemczech zauważył, że nie tylko drogi sprzęt, bezpłatne leki i dobrze wyszkolony personel medyczny są kluczem do sukcesu i główną różnicą w stosunku do naszego „bezpłatnego leku”.

Przede wszystkim byłem zaskoczony subtelnościami technicznymi i taktycznymi miejscowych chirurgów – często mają one kluczowe znaczenie dla wyniku operacji i wyników leczenia.

Chcę podzielić się tymi wszystkimi niuansami z czytelnikami Medicus Amicus w nadziei, że będą one przydatne w codziennej praktyce zwykłego ukraińskiego chirurga.

Leczenie żylaków w Niemczech zostało podniesione do rangi problemu państwowego, co nie jest zaskakujące. Według najnowszych danych około XNUMX milionów obywateli kraju jest zmuszonych skonsultować się z lekarzem w tej sprawie, milion (!) Z nich zdiagnozowano już owrzodzenia troficzne, ponad połowa pacjentów została zmuszona do zmiany miejsca pracy, a średni czas trwania szpitala u takich pacjentów jest sześć tygodni w roku!

Oczywiste jest, że zainteresowanie metodami leczenia i diagnostyki żylaków tutaj, pomimo pozornie badanych problemów, jest ogromne, a środki otrzymane na leczenie takich pacjentów stanowią prawie główne źródło dochodów dla większości prywatnych klinik chirurgicznych i dermatologicznych. Jakie są cechy leczenia żylaków „po niemiecku”?

Zacznę od diagnostyki – tutaj już dawno porzucili nam boleśnie znaną nam ze swoich studenckich „marszowych” testów i „stojących” próbek. Wszystkie te metody, które zabierają dużo czasu (zarówno lekarzowi, jak i pacjentowi), ustąpiły miejsca ultrasonografii.

Używając zwykłego czujnika liniowego 7,5-10 MHz, w większości przypadków możliwe jest nie tylko idealne określenie drożności żył głębokich, ale także lokalizacja wszystkich żył perforujących, określenie struktury dużych i małych żył odpiszczelowych oraz stopnia niewydolności ich zastawek, a dodanie tego badania zwiększa się jego czułość wynosi do 95%, więc bardzo bolesna i skomplikowana flebografia jest w przeważającej większości przypadków również niepotrzebna.

I to właśnie dokładnie przeprowadzona diagnoza przedoperacyjna pozwala chirurgowi przeprowadzić najdelikatniejsze, kosmetycznie optymalne i, co najważniejsze, zorientowane na etap operacji żylaków.

Rzeczywiście, era „dużych nacięć” w chirurgii żył kończyn dolnych dawno zapadła w zapomnienie – dzięki udoskonaleniu instrumentów i dokładnemu, przedoperacyjnemu oznaczeniu dotkniętych obszarów odpiszczelowego układu żylnego i wadliwych perforowanych żył udało się osiągnąć doskonałe wyniki kosmetyczne.
Pragnienie minimalnych nacięć i maksymalnego zachowania niezmienionych żył odpiszczelowych wynika nie tylko z walki o pacjentów i mody, ale istnieją też inne, bardziej obiektywne wyjaśnienia.

Po pierwsze, ogólna „poliklinizacja” niemieckiej medycyny – każdego roku liczba operacji szpitalnych płaconych przez zakłady ubezpieczeń stale maleje. Dotyczy to również chirurgii żylnej – do tej pory istnieje bardzo niewiele kryteriów (nawrót, ciężka współistniejąca patologia), które pozwalają na wenektomię w szpitalu.

Nanovein  Dlaczego na mojej nodze pełzła żyła i co powinienem zrobić, aby ją leczyć

Po drugie, nie mniej ważne, niewiarygodny postęp operacji pomostowania sprawia, że ​​chirurdzy naczyniowi dbają o dużą żyłę odpiszczelową – główny, a często jedyny allogeniczny przeszczep naczyniowy.

Dlatego na początkowych etapach żylaków największą uwagę przywiązuje się do tak zwanej „krzyżówki” – starannego przygotowania i podwiązania wszystkich żył „żylnej gwiazdki” (ryc. 1) w obszarze w. saphena magna in v. femoralis.

Bezpośrednie usunięcie dużej żyły odpiszczelowej (stripping) powinno być skierowane tylko na jej patologicznie zmienione segmenty – to, nawiasem mówiąc, i bardziej fizjologiczna technika pozwala w większym stopniu zachować ten autoprzeszczep, który jest niezbędny w chirurgii sercowo-naczyniowej. Dlatego sondę do wenektomii należy wykonać tylko do poziomu, na którym nadal rozpoznano refluks żylny za pomocą ultrasonograficznego badania przedoperacyjnego.

Mówiąc o małoinwazyjnych technikach leczenia żylaków we wczesnych stadiach, należy wspomnieć o endoluminalnych metodach zamykania tułowia wielkiej odpiszczelowej żyły i jej bocznych gałęzi. Wszystkie mają na celu aseptyczne zapalenie ściany żylnej, aw rezultacie jej całkowite zamknięcie. Najbardziej znana z tych metod – skleroterapia z użyciem spienionego polidokanolu – jest stosowana od dawna, jednak w porównaniu z klasyczną wektektomią jest obarczona dużą liczbą nawrotów. Ponadto, ze względu na niebezpieczeństwo flotacji zakrzepów krwi do układu głębokich żył w czystej postaci, praktycznie nie jest stosowany.

Bardziej atrakcyjne i postępowe pod tym względem są okluzja fal radiowych i laserowych żył – w tym przypadku cewnikowanie dużej żyły odpiszczelowej przez jedno z naczyń „gwiazdy żylnej” (zwykle przeciwko Epigastrica superficialis), wprowadzenie sondy laserowej lub fal radiowych przez cewnik, a następnie wystawienie na działanie temperatury na ścianie statku.

Ze względu na stosunkowo wąskie stosowanie tych metod w Niemczech (z reguły nie są opłacane przez państwowe towarzystwa ubezpieczeniowe), nadal nie ma odpowiedniej liczby spostrzeżeń, które mogłyby wiarygodnie ocenić ich zalety i wady.

Jest to tak zwana metoda CHIVA opracowana we Francji pod koniec lat 80., której nazwa jest skrótem francuskich słów „ambulatoryjna, mająca na celu zachowanie żył i korekcję przepływu krwi, leczenie żylaków”. Całe jego skupienie polega na dokładnym przedoperacyjnym badaniu dopplerowskim, które pozwala dokładnie zidentyfikować wszystkie „krążenia patologiczne” w układzie żyły odpiszczelowej (w końcu sama duża żyła odpiszczelowa z reguły pozostaje niezmieniona – dotyczy to tylko jej bocznych gałęzi i niektórych perforantów), zaznacza i mikroucięcia niszczą je. Ponadto, według zwolenników tej techniki, żylaki stają się normalne w ciągu dwóch do trzech miesięcy po operacji. Brzmi to rewolucyjnie, ale jak prawdziwy będzie czas.

Nanovein  Hirudoterapia przynosi korzyści i szkodzi przeglądom żylaków

Atrakcyjnością tej techniki jest jej absolutna „karetka”, całkowita niezależność od anestezjologa i niesamowity „kosmetyk”. Dlatego prawdopodobnie została chętnie przyjęta przez dermatologów (którzy w Niemczech mają prawo do drobnych zabiegów chirurgicznych) i krytycznie rozważają chirurgów naczyniowych.

Ta technika wydaje mi się również podejrzana, ponieważ po interwencji pacjenci muszą nosić dożywotnie rajstopy uciskowe, niezależnie od ich stylu życia i charakteru pracy, w przeciwnym razie żyły ponownie staną się żylakami. Logiczne pytanie brzmi – dlaczego więc operacja?

Mówiąc na początku artykułu, że era „dużych nacięć” w chirurgii żylaków w Niemczech dobiegła końca, wciąż jestem trochę krzywy – tu są operacje, które pozostawiają duże blizny z żylakami,

Tutaj, jak mówią, nie można sobie poradzić z małymi środkami – terapią kompresyjną, antybiotykami i miejscowym leczeniem (setki, jeśli nie tysiące, euro są wydawane na opatrunki u jednego takiego pacjenta na kurs leczenia), niestety są skuteczne tylko w szpitalu.
Czasami udane podwiązanie endoskopowe perforantów udaje się, a ich zaletami są również minimalnie inwazyjne i aseptyczne, szczególnie u pacjentów z kwitnącymi owrzodzeniami troficznymi. Ale z reguły pierwsze kroki takich „wolnych” pacjentów są najczęściej ostatnie – z jeszcze bardziej imponującymi wrzodami są ponownie przenoszone do kliniki. Jest tylko jedno wyjście – szeroka fasciotomia (w najcięższych przypadkach i ektomia) z otwartym bandażowaniem perforantów i otwartym leczeniem ran (jeśli to możliwe, pod opatrunkiem próżniowym). Jest to jedyny sposób na uzyskanie mniej lub bardziej tolerowanych granulacji i uzyskanie szans na autodermoplastykę. Proces jest długi, wyczerpujący, ale prawie zawsze prowadzi do zachęcających rezultatów. Jako ilustrację przynoszę zdjęcia jednego z tych pacjentów z przewlekłą niewydolnością żylną. Przedostatni pobyt w szpitalu trwał dwa miesiące; trzy tygodnie po wypisie powrócił z ciężką różą i postępującymi owrzodzeniami troficznymi (ryc. 4).

Po fasciectomii bocznej z wycięciem owrzodzenia zastosowano opatrunek próżniowy, a dwa tygodnie po uzyskaniu aktywnych granulacji przeprowadzono autodermoplastykę, której wyniki pokazano na ryc. 5

Dlatego zawsze istnieje szansa na wyleczenie pacjentów z żylakami, najważniejsze jest tutaj cierpliwość, współpraca z pacjentem i patofizjologicznie uzasadnione podejście do wyboru interwencji.

Żylaki można łatwo wyeliminować bez operacji! W tym celu wielu Europejczyków używa Nanovein. Według flebologów jest to najszybsza i najskuteczniejsza metoda eliminacji żylaków!

Nanovein to żel peptydowy do leczenia żylaków. Jest absolutnie skuteczny na każdym etapie manifestacji żylaków. Skład żelu zawiera 25 wyłącznie naturalnych, leczniczych składników. W ciągu zaledwie 30 dni stosowania tego leku możesz pozbyć się nie tylko objawów żylaków, ale także wyeliminować konsekwencje i przyczynę ich wystąpienia, a także zapobiec ponownemu rozwojowi patologii.

Nanovein można kupić na stronie producenta.
Lagranmasade Polska